Przejdź do treści

Dziewczyna ze snu II

Melancholia
Nadeszła nocą stąpając cicho na palcach by mnie nie obudzić za wcześnie usłyszałem melodię walca kiedy mi pokazała dwie piękne czereśnie a jej króciutka sukienka biała i czysta odbijała sklepienie rozgwieżdżonego nieba była taka piękna delikatna jak mgła prawie przeźroczysta miała oczy duże i błękitne błyszczały niczym oceanu lazurem czy czegoś jeszcze do szczęścia potrzeba kiedy się obudzę uwiecznię ją piórem na niezapisanej bibule a na razie cudowny sen jak najdłużej niech trwa może jest królową moich wen proszę tylko niech nie znika nad ranem gdy nowego dnia nadejdzie czas zostań ze mną tej niezwykłej nocy a ja też pozostanę tak przytulić pragnę ciebie czule ten jeden choć ostatni raz by w hymn radości zmienić życia tren uśmiechasz się teraz tak dyskretnie niech los różę z ogrodu marzeń zetnie jeśli to wszystko to nie był wcale sen
93 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 2 lata temu
No no no.......
albo to wen królowa
albo Poeta czaruje słowa:)
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie