Przejdź do treści

Jak bańka mydlana...

O życiu
nie dotykaj mnie bo pęknę niczym bańka mydlana choć się ciebie nie ulęknę z kropli wody jestem utkana nie dotykaj mnie bo z powrotem w te krople się przemienię aż do chwili kiedy słońca promienie pochłoną całkowicie i wyparuję jako na niebie obłok ale też nim długo nie pozostanę bo niebo się wtedy zachmurzy i spadnę z powrotem deszczem a wśród milionów kropel będą też bańki mydlane, odrodzone po burzy i będę ja jeszcze nowe życie
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie