Przejdź do treści

Jesień pierwsza i ostatnia

Chłodny podmuch zerwie mnie z gałęzi jeszcze zatańczę z wiatrem ostatni raz potem upadnę na ziemię wydeptaną tracąc ze światem resztki złotej więzi Pora już odejść - to mój nadszedł czas przypomina mi o tym szara mgła co rano nawet wyglądam teraz inaczej -brunatnie jestem coraz słabszy i jak ze szkła kruchy Raz po raz odezwę się cichym szelestem dla całej rodziny to dni życia ostatnie nitki pajęczyn oplotą nas jak złe duchy ale ja przecież jeszcze żyję i …jestem Z moimi braćmi pięknym latem rozgrzani czekamy na tę najsmutniejszą chwilę kiedy nastąpi nikt jeszcze z nas nie wie znowu czas przemijania i my-zapomniani Nic po nas wkrótce nie zostanie a tyle było chwil radosnych zielenią na drzewie oczekuję pory niczym skazaniec wyroku wtenczas zimną ziemię poczuję na sobie A ona mnie przytuli do wiecznego snu prawa matki Natury nigdy nie zmienią niedługo umrę zapomniany w mroku ty przejdziesz się alejką po moim grobie Nawet nie poczujesz że będę właśnie tu twój martwy liść który odszedł jesienią
67 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
Ale te
martwe liście pod drzewami pięknie
w dywan kolorowy się układają oczy cieszą
kwiaty nimi przykrywamy
jeż do norki zanosi i pierzynkę wygodną na zimę sobie mości.
K
kaja-maja 8 lat temu
jesień jeszcze nie mówi ,co przed kim a kto za czym,lecz zawsze na nadzieję
zostawia jeden liść w:)
K
kaja-maja 8 lat temu
na drzewie w:):)
*Mystique* 8 lat temu
Smutny ale dobry
5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie