Przejdź do treści

Jesienne powroty

Melancholia
Powracam do lat minionych wspominam spotkania naszych oczu i chwile gdy ciepła dłoń dotykała drugiej dłoni pośród czterolistnych tylko koniczynek zielonych byliśmy tylko we dwoje na uboczu pamięci tamtych dni najgęstsza mgła nie zasłoni Powracam do lat beztroskich gdy byłem młodszy sercem aż o połowę każdy szczery uśmiech serce wzajemnie ogrzewał czułem się jak w ogrodzie pełnym cudów boskich rodziło się z miłością życie nowe gdy na gałęzi piękny ptak serenady nam śpiewał Powracam też do kalendarza aby daty przepisać do starego pamiętnika pod każdą ukryte zostały pamiętne sny i marzenia powtarzam teraz ,, nic dwa razy się nie zdarza''. w pokoju zegar na ścianie cicho tyka wracają z jesiennym wiatrem kolejne wspomnienia
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
wspominam spotkania naszych oczu
i chwile gdy ciepła dłoń dotykała drugiej dłoni

a jedna zimna stopa wzdrygała się
na spotkanie drugiej bardziej zimnej :D
Maciek.J 5 lat temu
Oj ryty ty prześmiewco ;-)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie