Przejdź do treści

Mój szósty krzyżyk

O życiu
Kiedyś był liczbą za niewidzialną barierą niczym Chińskim murem i nie do przebicia odległy o miliony kilometrów jak gwiazda najdalsza w nieogarnionym wszechświecie porwać było cię trzeba jak piękną Europę niekoniecznie będąc śnieżnobiałym bykiem i zawrócić raz jeszcze do tego co już było do beztroskich chwil o niewinnym uśmiechu stu lat mi życzysz dzisiaj jak na przydechu kochasz mnie nadal wciąż z tą samą siłą tylko serce wrażliwsze z każdym dotykiem ostrożniej na ziemi stawiam każdą stopę zwierzam się tobie dzisiaj jakby w sekrecie jak pisklę co wypadło po burzy z gniazda bezradny patrzę w kalendarz z dni życia po raz kolejny dopiszę jeszcze jedno zero
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie