Przejdź do treści

Ostatnie pożegnanie (erekcjato)

Przemijanie
Tak długo zawsze ze mną, toż to lata całe Fundowałeś mi co dnia niezwykłe przygody Piękne dziewczęta i niepospolitej też urody Życie z tobą nie nudziło bo było wspaniałe Dzięki tobie zwiedziłem spory kawał świata Gdzież ja z tobą nie byłem, o mój ludzki losie Na biegunie, w dżungli, w puszczy, w kosmosie Nowe ciągle podróże, chociaż miałeś swoje lata Przemierzyłem niezliczone ziemskie szlaki Aż nadszedł pożegnania na zawsze już czas To jest koniec, ostatni płomyk nadziei zgasł Czy coś przeoczyłem kiedy to pierwsze oznaki Pojawiły się przecież bodaj od zeszłego wtorku Wszak byłeś coraz słabszy skoro zabrakło mocy Odszedłeś na zawsze ostatniej pochmurnej nocy Żegnaj przyjacielu samotnych, mój telewizorku…
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie