Przejdź do treści

POGRZEB KŁAMCY

O śmierci
Bez choć poczucia winy i może skruchy Szedł wolno czarny tłum w głuchym milczeniu A w nim wszyscy smutni kłamcy i kłamczuchy Ci co zawsze kłamią w swoim sumieniu Grą pozorów i zwyczajnej ludzkiej obłudy W gazetach całe strony- nekrologi W pośpiechu zamazane ślady i brudy Nastrój pozostał udawanej trwogi Nad grobem wygłosił ktoś kłamliwą mowę Orkiestra grała na nutę fałszywą Na mogile sztuczne kwiaty kolorowe A to wszystko było tak jakoś krzywo Szatana znów przerobiono na anioła Obłudy twarz z bólu taka nieszczęśliwa Ociera resztki cynizmu jak ten pot z czoła Tylko trumna dębowa jest prawdziwa I ten dół głęboki świtem wykopany Dzisiaj łgarz umarł lecz kłamstwo przeżyje Goją się na sercach nieprawdziwe rany Czarna ziemia całą prawdę przykryje
63 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 9 lat temu
no jak to 'pogrzeb kłamcy' Wielebny na ołtarz mało co go wyniesie
gdzie inni na grób splunie a jeszcze inny się tylko :)
K
kaja-maja 9 lat temu
bo choć ziemia
wszystko i wszystkich przyjmie
ale czy zakłamany kwiat dalej zakwitnie
też za pieniądze dupę się całuje
jak też obrabia dusze nie czyste
choć wychwalone jeszcze za zycia w:)
leopard 2 9 lat temu
kłamstwo śmierci się nie boi, za to opłakiwać ją potrafi jak nikt :. . hmm
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie