Przejdź do treści

Polska Niepodległa

Melancholia
Powracam myślą w odległe czasy jak zawsze co roku późną jesienią wspomnę kłosy zbóż jak latem pięknie się wyzłocą na wszystkich polach gdzie ziarno się rodzi gwiazdy srebrzą się cichą spokojną od wieków nocą nowy dzień co świtem ze słońcem wschodzi i nadzieja co każde rano budzi się też od nowa i jak ogień zapłonie z zachodu słońca czerwienią orzeł rozpostarł skrzydła leci w stronę nieba to rocznica jest polska nasza listopadowa raduje się bardzo serce poety natchnione krwawiło tyle razy aż pozostały blizny na stole pachnie znowu bochen jasnego chleba zasnęli tylko snem wiecznym bohaterowie pochowani w grobach synowie matki ojczyzny historia kiedyś ich oceni na nowo wszystko opowie Bóg w dzwon w dzień oznaczony uderzy a dziękczynienia hymn dzisiaj mu za to śpiewamy nowe obrazy poświęcimy w rzeźbione oprawimy ramy za tylu wiekowe ziemie które wróciły do Macierzy one na zawsze tu pozostaną gdzie polskie powstało plemię ........................................... ............ o patrii pamiętać zawsze trzeba
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
nadzieja co rano
budzi się
i jak ogień płonie

o zachodzie czerwienią
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie