Przejdź do treści

Rewolucja - sequel

Świat
Przyszłość i ludzkie losy mylą wróżki i jasnowidze bezsilni jak ociemniali na zawsze toną w ciemności trupy nadwornych komediantów tańczą z radości coraz bardziej beznadziei nie cierpię i nienawidzę tłumy rozmodlonych co wierzą w złote barany na miotłach latają zbudzone ze snu czarownice poplamione szmaty jako flagi wychodzą na ulice o wodzu,który wróci ckliwe układają swe peany wódkę znów wypiją na umór z brudnych szklanek stekiem przekleństw obrzucają co się da nieładnie łapać złodzieja krzyczy jeden z drugim i kradnie tramwaj dziejów powraca na pierwszy przystanek głowy podnoszą bo wczoraj byli jeszcze tak mali zamiast z armat serią nienawiści i fałszu strzelają plują jadem a prawdę na strzępy sępy rozrywają od klakierów brawa dostają bo są tacy wspaniali czarne krajobrazy malują i obrazoburcze witraże tylko elegie i treny piszą do tomików antypoeci nikt nie rozumie, bezradni jak osierocone dzieci *** ,,czas wszystko odkryje,, jeszcze wszystkim pokaże
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie