Przejdź do treści

Westchnienie VI -sonet monorymiczny

Miłosne
o miłości w czasie pandemii... Za oknem letni deszcz znowu mży tylko serce jak zziębnięte drży bo tak było pięknie, ja i ty i wszystko odebrał znów czas zły Nikt nie zawinił, a przecież my byliśmy zawsze jak cnoty trzy czy dzisiaj zaprzeczysz albo czy wiesz że w sercu płyną także łzy Bo tylko wiersze wierne jak psy są ze mną - muszę je chronić by nie przegrały choć tej z losem gry Kiedyś smutki stopnieją jak kry nowe przyśnią się prorocze sny powróci cały świat z szarej mgły
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 5 lat temu
Miłość
rzeka tak wartka i głęboka -
przenosi do raju - i pochłania ....
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie