Przejdź do treści

O burzy

Natura
Gdy zły najeźdźca niebem pędzi Biczami gnębi stado chmur A krzyk donośny slychać z głębi I kto sprzeciwi mu się znów? Ku górze fale wznoszą piany Są rozjuszone aż od dna Śpiewając głośno grozy peany Chcąc tu zagłuszyć spokojny świat. Lecz nagle morzem kroczy świt Powiewa bożym, cichym wiatrem Przynosi pokój i nadzieje dziś Z kolejnym już swym słońca blaskiem.
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie