Przejdź do treści

*** (w martwym mieście)

Miłosne
W martwym mieście nawet wiatr cichnie. Ptaki samotnie lecą z dala od nas. Twój bezgłośny jęk rozrywa nasz pokój na strzępy ubrań I ostatków sił. Ostatnie chwile łapiemy garściami. Jakby zaraz świat miał wydać dźwięk. Pocałunkiem sprawimy, że hałas zostanie między nami.
108 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
jedno małe ale, za dużo ostatnich/ostatków, no i ten bezgłośny jęk, może zamienić na cichy
chyba jestem ślepy :D ale nie widzę, gdzie można edytować tekst ^^ chyba, że nie można? Ale dziękuję za zwrócenie uwagi :) umknęło mi, że te ostatki tak raz za razem się pojawiły :) Co do zmiany z bezgłośnego na cichy pomyśle jeszcze :) A może tak?

W martwym mieście
nawet wiatr cichnie.
Ptaki samotnie lecą
z dala od nas.

Twój niemy jęk
rozrywa nasz pokój
na strzępy ubrań
i resztki sił.

Ostatnie chwile
łapiemy garściami.
Jakby zaraz świat
miał wydać dźwięk.

Pocałunkiem sprawimy,
że hałas zostanie między nami.


Generalnie chodzi mi o zachowanie bezdźwięczności tego jęku :) cichy jednak jest już dźwiękiem :) wiem, że to pewnie szczegół, ale taki miałem zamysł, a lubię się trzymać pomysłu :)
zyga66 11 lat temu
idziesz pod Panel użytkownika / Moje utwory i po prawej jest przycisk edytuj, a nowa wersja jest ok, w sumie to tylko sprawa gustu, pozdrawiam
2 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie