Przejdź do treści

Monolog Anioła Stróża

Przepraszam bardzo, że tak się wyrażę Proszę poświęcić mi chwilę na słowo Widziałem wszystko co w pańskim jest życiu Właśnie przybyłem tu z tego powodu U Pana boku spędziłem szmat czasu I spisywałem - to wszystko, co było Widziałem wszystko co się wydarzyło Właśnie przybyłem tu z tego powodu Pan zdradzał sam i pana - panny zdradzały Wymieniać imion ich nie chcę - bo po co ? W obronie słabszych Pan stawał - widziałem Lecz nie przybyłem tu z tego powodu Przy Pańskim boku siedziałem tak cicho By usłyszał Pan Boskie wołanie Zagłuszał Pan wszystko brzękiem szkła Po czym wstawał Pan z bólem nad ranem Czasem z nudów czytałem Pana książki Których treści były dla mnie banalne Pan nie zauważył nawet cienia chaosu Gdy odkładałem je tak niestarannie Do powiedzenia nie mam zbyt wiele Jestem zwykłym - stróżem, aniołem Dzięki Panu i Pana bliskim Czym grzech jest w końcu - pojąłem Lecz brak mi siły czasem - Pan może nie wie?! My też nie jesteśmy dokładni Anioły - nie odchodzą na emeryturę Ale mają tego dosyć czasami Ad Rem - to już koniec - nie mam siły Przekazałem to do władz najwyższych Jeśli jeszcze zostanę z Panem na moment To zwariuję i przejdę do kadr najniższych
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie