Przejdź do treści

Pieśń o śpiewie

Miłosne
Tyrając hardo pókim żyw Choć może spocząć bym też rad Wydzieram z gorsu kork’ciąg cny Aby wysłuchać Ciebie ach! Cnym ostrzem pokieruję w dal Z uciechy ręka rączkę pieści Pokiereszuje każdą stal W niej moc tkwi zdolna - by wydobyć treści! By w sercu utkwić radłem cnym Gdzieś w poprzek pola niezabudek Aby spopielić serca trzódek I rozbić każdą z kłódek Twych - Nimi szczerbiłaś blitzkrieg mój! – Aby chłopięcy uśpić gniew – Wyrywam korek Piękny tryumf! Twa dziura płonie niby krzew Liżesz, bym zatkał bohatersko? Och, co za śpiew Boska Burlesko!
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
bardzo niezłe
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie