Przejdź do treści
Kruk w Krakowie chodzi przy rowie chodzi i ludzi denerwuje ludzie się zatrzymują i mówią won do gniazda ! no Jazda ! Kruk smutną zrobił minę i tym ludziom rzekł za chwilę moi mili moje gniazdo rozwalili teraz mieszkam na tym wzgórzu gdzie jest zawsze pełno kurzu myślę że jak zrozumiecie to na pewno pomożecie Ludzie dają krukowi kawałki chleba tego akurat mi nie potrzeba rzekł ptak zażenowany czego Ci trzeba Kruku ukochany? ja chcę jedno a duże żebym łatwo wzniósł to na wzgórze tłum daje Krukowi kromkę chleba a ten zabrał i odleciał a na chodniku przy krawężniku wróble się zebrały i pyszne okruszki z chęcią pozjadały
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie