Przejdź do treści

Bez tytułu

Miłosne
Jasne włosy Jak zboże łaskotane wiatrem Unoszą się przede mną I opadają, jak wodospad Jeszce nie wiem Nie określam się Czy to jawa, czy sen Nie mogę dotknąć granic Sen ich nie ma A rzeczywistość, ma prawdziwe Nie myślę o tym Te włosy, wciąż falują Kiedy gaśnie ich blask Powraca ciemność Znikają granice To tylko nic Śpij dalej, mówi głos Ręka dotyka czoła I znika wszystko Nastał dzień
89 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
dobra matka
po swojej śmierci
jest jak Anioł w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie