Przejdź do treści

Upadek Imperium

Szarzeje smutkiem niczym zakurzony koc, Dobijając się do pustek brzegu, Tak gładko jak płatki śniegu, Upada potęga a wraz z nią nastaje noc. Krople deszczu zasłaniają przyszłość, Mgła okrywa ciemne niebo niczym koc, Kres nastaje i ustępuje z nią moc, By w błękicie życia nagle prysnąć. I w melodii lekko rozesłanej, Nastaje echo krainy ukochanej, A wraz z początkiem nadchodzi jej koniec, Rozciera ziemię w piach przez moment. Choć światło zanika widzisz nadzieję, Koniec już czeka krusząc kamienie, Lecz ty biegniesz gdyż woła cię marzenie, Gdy wszystko w około śmiercią promienieje.
61 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Kraszka 15 lat temu
Wzniosły tekst, oczywiście na plus.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie