Przejdź do treści

24 111217202023 20241710510 16542827

Na gruzach intelektualnego bełkotu
Gdzie tylko wojny karmione pychą
Tam osiedliła się wataha wściekłych psów
Żebrząca strawy dla swej chuci

(Spytasz dlaczego gruzy)
A cóż to za mądrość co miast budować, burzy
Nienasycona wbija swoje zęby we wszystko co się rusza
A jest w niezgodzie z jej inklinacją

Rozedrganie dławione przez milczenie
Karmi lękiem i odrazą
Bo nie wiadomo kiedy spadnie grad
Ten co potrafi zburzyć piedestały

Falami przeszywa cię dreszcz
Czy to już czas ?
Choć nie chcesz w to wierzyć
Dymem i ogniem przesiąkł twój płaszcz
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie