Przejdź do treści

Dotyk mądrości wypracowanej

Światło które nie ma blasku Tonie w ciemności Rzeka bez wody Przestaje nieść życie Potem nie ma nic Muzyka się kończy A szarzy ludzie Opuszczają trybuny Kto uprzątnie jadowite węże Porzucone marzenia z ulicy Potykając się o pragnienia Zaśpiewaj mi mała dziewczynko Zazdrość zazdrość zabija Nie przyjaźń to a teatr W szklance wody buzują napięcia Niech je wypije prześmiewca Dotknij mnie dotknij starcze Mądrością swoją styraną Niech zatrzepocą sztandary Znowu zapłoną drzewce
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie