Przejdź do treści
Psssstryyyk uwolniłam go jednym ruchem ręki poczułam lotną woń cudowną obietnicę lekkiej ekstazy zniecierpliwiona chwyciłam i przyłożyłam do warg poczułam zimną a jednocześnie rozgrzewającą ciecz na języku w całym ciele chciałam więcej i więcej zniecierpliwiona rozchylałam usta zaszumiało mi w głowie zakręciło się cudowna błogość zdawała się nie mieć końca gdy nagle..... skończyło się. P.s. Hmmm skoczę do Monopolowego Warka Radler edycja limitowana :-D
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie