Przejdź do treści

Proszę, zostań

O sobie
Nie myślę o tobie w ogóle Nie znaczy to Że nie myślę o tobie poza nim Jesteś najbliższym cierniem przy sercu Każdego z nas Każdym oddechem, czułym słówkiem Ranisz po stokroć bardziej Po stokroć... Ranisz i nie pozwalasz wrócić Do czasu słodkich kłamstw Do czasów pięknych siwych starców Butwiejesz Jak drewno, zbyt wypaczona By powiedzieć choć jedno słowo I mądrym się zdaje powiedzenie Nie kuś losu Zdradliwym uczuciem owinęłaś Zostawiłaś na polu samego Nagim ociosany kamieniem Stoję przed Tobą Drżę I znikam
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie