Przejdź do treści

W poranku zanurzona

O szczęściu
Świergotem ptaków obudzona otwieram oczy. Nie mogę spać, gdy jasność nieba ucieka nocy. Jeszcze w pościeli zatopiona wędruję wzrokiem, przez tiul firanki w misterne wzory na czar za oknem. Budzi się dzień, tak jak sztuka, co się właśnie zaczęła. Różowy spektakl ze srebrną rosą dopełnia dzieła. Stoję przy oknie w świcie poranka, senna dziewczyna. Zimno mi trochę, lecz to nie szkodzi, dzień się zaczyna. Nie warto tracić czasu na spanie, gdy róż z błękitem walczą na niebie. Szczęśliwa wchodzę w jasność poranka, bo znowu spotkam ciebie.
44 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Zuzia 16 lat temu
Cudowny wiersz! Jestem po prostu zachwycona;)

,,Nie mogę spać, gdy jasność nieba
ucieka nocy."-super


Pozdrawiam i życzę miłego czwartku:P

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie