Przejdź do treści

Wątpliwość

Melancholia
Lat na karku niby coraz więcej dzieciństwo macha na pożegnanie wieczór szybciej nastaje staruszek Czas puka do drzwi a pomysły czasem ciągle te same decyzje bez patrzenia na jutro słowa raniące jak sztylet naiwność krocząca w parze na horyzoncie ślepe cele twarz tylko jakby bardziej upiorna Rozum dalej błąka się po bezdrożach i przystaje, spogląda zagubiony włóczykij już dawno ukradli mu kapelusz
70 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
no i ten wszechobecny chaos; siłą rzeczy się udziela ;)
PorucznikColumbo 12 lat temu
Czasem trzeba trochę nabałaganić, żeby potem posprzątać :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie