Przejdź do treści

szukajmy ratunku

O życiu
Wrota piekieł stoją otworem zła dusza ludzka brnie przez grząskie błoto ku potępieniu nie znajdzie już żadnego ratunku ominie ją delikatność rajskiego ogrodu. Strawi ją szalejąca pożoga nie zostanie już nic co zostało stworzone z wielkiej miłości. Człowiek zawsze ma jakiś wybór to od nas zależy gdzie się na nowo narodzimy mimo to dążymy ku samozagładzie zapraszamy zło do naszego życia by żywiło się naszymi słabościami wyrywało kawałki mięsa z naszej duszy. Kiedy zbudzimy się z tego snu? Czy rzeczywistość stanie się dla nas realna? Spróbujmy zbudować własną fortecę by móc obronić się przed pułapkami dzisiejszego brutalnego świata żyć tak jak przykazał nam Bóg by oddalić się od samobójstwa. Jesteśmy w stanie się podnieść mimo iż stoczyliśmy się na samo dno nie jest jeszcze za późno podejmijmy kolejną próbę być może to ona nas ocali.
102 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Jeśli mogę coś dodać to hmmm..bardzo moralizujący utwór. Nie mam nic przeciwko patosom i bardzo je lubię ale ten jest trochę źle ułożony...:) może gdybyś nad nim troszeczkę popracowała dało by to lepszy efekt:) a w ostatniej strofie drugi wers mim-mimo, sam-samo:) pozdrawiam serdeczniee:)
Mario Sz 12 lat temu
Widzisz fub-ro może i Helenka ma rację dodając konstruktywne rady w dodatku na poziomie, który sądząc po inwektywach jest poza twoim zasięgiem. Niemniej jako społeczność dziękujemy ci za takie nikomu niepotrzebne uwagi. I strudzeni Niestrudzenie trzymamy się nadziei, że dopadnie cię refleksja.
P
PumaSniezna 12 lat temu
zjadłam literki, raczej komputer mi je ukradł jeżeli chodzi o ten ostatni wers
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie