Przejdź do treści
Brnę do Ciebie, najmilszy, jak wiosna po wodzie wyciągam ręce na nic w zamian nie liczę, moje serce gotowe, choc pewnie wiesz lepiej moze nigdy nie pomyślisz, nie zrozumiesz jak cierpię.... Wciąż drżę ze strachu, że to ostatni dzień i tak dziwnie,zwyczajnie czekam na sen, może tam będzie lżej, gdy zasypiać w ramionach beztrosko będzie nam jak dzieci we mgle, co szukają,by znaleźć, lecz tracą zmysły i zbyt szybko,łatwo rezygnują...
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

25 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie