Przejdź do treści

jak narkotyk

Od siebie
miłość jest jsk narkotyk tylko czy znajdzie się taki facet,co pokocha mnie który nie spyta o przeszłość, lecz sprawi,że nikt więcej nie zniszczy przyszłości jesteś jak narkotyk moja cud miłości ileż bym dała by wrócić do przeszłości może gdzieś po drugiej stronie odnajdę przyjazną dłoń która otrze kapiące łzy bym w snach śpiewała ci dzień przemija za dniem do nieba mkną myśli a w nich tylko ty poświęcenie na zatracenie śmierć przez zapomnienie a mogło być nam dobrze gdy oboje jeszcze cisi nieskalani w przyszłość zapatrzeni a w dłoniach jednego druga twarz jesteś jak narkotyk jakże słodki ziemsko boski bez względu na wszystko kocham ten stan w tym stanie czuję, że żyję szkoda,że już po raz ostatni tylko w moim śnie
86 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Starson 13 lat temu
Kicz pierwszego wersu lekko odrzuca, ale cieszę się, że mimo wszystko zdecydowałem się przeczytać całość, bo bezpośredniość niektórych zwrotów, ktora nieraz uznawana jest za poetyczną wpadkę, tutaj jest zamierzona i wypada całkiem nieźle. ,,który nie spyta o przeszłość,
lecz sprawi,że nikt więcej
nie zniszczy przyszłości''. Za to tym bardziej wielki +. Jedyna rzecz, której mi brakowało, a byłaby jak wisienka na torcie, to taki dobitny rym na końcu, acz to moje osobiste odczucie. Mimo tego wiersz naprawdę świetny.
gizela1 13 lat temu
do fajek mnie bardziej ciągnie niż miłości:))))
Oskar Wizard 13 lat temu
Zapalimy? ;)))
copelza 13 lat temu
ta, starson. do tego kiczu brakuje tylko dobitnego, wsadzonego ni z gruchy ni z pietruchy, rymu. renata, jak będziesz dalej taka płodna, to napiszesz więcej wierszy niż wszyscy do tej pory poeci. a wtedy możesz nawet dostać nagrodę jakąś. wal dalej do sznura, jeszcze tyle do opisania w tej jednej miłostce.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie