Przejdź do treści

obłąkani

Miłosne
Chorzy na miłośc, na uśmiech,na szczęście... Panoszą się wszędzie wokół.... Tylko psychiatry im brakuje... Niewielu udaje normalnych.... Gdzie by nie spojrzec, to zakochani, chocby we własnych odbiciach, o prawdziwej miłości nie mając pojęcia... Albo żebrzący o skrawek serca, przechodzących obok... Wszystko jednostajne wokół miłości się toczy.... Niektórzy zapomnieli, że miłośc to choroba, na którą nie ma lekarstwa....
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie