Przejdź do treści
Marzenia utonęły już we łzach, a w duszy znów panuje nieproszony strach... Jak ukoić mam teraz żal, gdy zgasnął w sercu nadziei pięknej blask? Do kogóż udać się, by zaznać pocieszenia i otrzymać przebaczenie? Chociaż szczęście opuściło mnie, ja czuwać będę i miłować nieskończenie... To właśnie miłość najprawdziwsza jest, która nigdy nie zgaśnie, ponieważ już dawno kamieniem się stała cenniejszym niż najdroższe klejnoty świata... Dłonie nieustannie zatrzymam wyciągnięte, by złapać w locie choćby jedno małe wspomnienie, które stanie się moim ukojeniem... Dla takich chwil warto umierać każdego dnia, nawet żyjąc w oddali, wśród dzikich tłumów nienawistnych spojrzeń... Dla samego istnienia warto poświęcać wszystko i czekać nieprzerwanie na najskrytszych marzeń spełnienie...
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
ojejku straszne
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie