Przejdź do treści

pocałunek nocy

Miłosne
noc ciepłym chłodem Księżyca całuje moją skroń pajęczyną wspomnień tuli do snu zamykam oczy by przywołać cię wtedy jest lżej w labiryncie wspomnień gubię czasoprzestrzeń choć pamięć zaciera się to wracam jak Feniks do ciebie z popiołów może płomień dotyku wypali to co złe być może przejdziemy na drugi brzeg ręka w rękę-ty i ja być może... nocą pocałunek złożysz może nawet śmiertelny ale to nic na falach wiatru popędzę ku tobie ot tak i przekonasz się sam...
63 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Ładnieeeee.......;)
K
kaja-maja 12 lat temu
tak powiem;mój 'pocalunek nocy' lepiej mi się podoba i nie tylko mnie w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie