Przejdź do treści

poranek bez ciebie

Od siebie
cisza wkradła się do łóżka obudziła zamknięte powieki zaraz wstanę pewnie i wyruszę w poszukiwaniu wspomnień z pokoju do kuchni dzień jak co dzień śniadanie,białej kawy łyk ubrana spakuję do torebki moje sny i marzenia wychodzę z mocnym postanowieniem ich spełnienia i wcielić w życie twoje pragnienia...
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie