Przejdź do treści

samobójstwo lalki

O śmierci
Niebo ciemne już, a po ulicach pędzi jak szalony wiatr... Maleńki płomień świecy tańczy pośrodku nicości i lśni... Powoli wrzucam doń serce wyrwane z piersi i zamykam oczy, by więcej nie ranić, by nie krzywdził nikt.... Tylko ja-żadnych gości, zero uśmiechów i radości.... Nie płaczcie,proszę, stworzenia świata i duchy niebieskie... Nie rozpaczajcie rzeki i lasy,morza,oceany... Nie płaczcie,błagam, kochankowie mili, bo na darmo wasze zapłakane twarze.. Niczym jest życie, będąc niekochaną, a miłować w samotności jest piekłem, z którego trzeba się jak najszybciej wyzwolić... Jeśli żyć mam bez lubego, to przysięgam- nie chcę życia takiego! Zasypiam... Biały tunel juz o krok, jasne światło, czyjas dłoń, ale za późno.... Czas zabija,wiesz? Od wolnosci dzieli mnie tylko jeden krok, więc żegnam i na zawsze odchodzę stąd...
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie