Przejdź do treści

śmierc niewolnicy

Przemijanie
Przykuta do ściany, zakuta w kajdany w ciemnej celi bez okien i ścian.. Ciało bezwładnie osuwa się, by oddac ducha ostatni raz... Nim się to zdarzy, będę czekac z nadzieją, że ktos mnie uwolni... Czekam... Jesteś... Podajesz mi rękę, ale na próżno... Kochanie,za późno! Nadszedł już mego życia kres...
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie