Przejdź do treści

szarość dnia

Od siebie
za oknem pełnia lata a w duszy niepokoje milion pytań głupie serce beznamiętnie zadaje dlaczego Słońce świeci, a w sercu tylko łzy dlaczego w snach pojawiasz się tylko ty dlaczego na samą myśl mam ochotę zatańczyć w deszczu,wysoko- na linie dlaczego nie mam lęku, że coś może się stać choć tak wiele wydarzeń rozbiło kiedyś nas nie boję się wsiąść na dziurawy okręt, by popłynąć w nieznane i wiem,że z tobą nic mi nie grozi wszystko,co najgorsze mamy już za sobą przed nami nadzieja otwiera drzwi podwoje wystarczy tylko przejść i dotknąć nieba dzięki potędze miłości a wtedy już tylko spokój może w życiu zagościć
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie