Przejdź do treści
w maleńkiej różyczce ukryję kiedyś swoją twarz, tak,by nikt więcej nie mógł zranić mnie, być może nawet schowam się w niej cała i niemym głosem ukochanemu do snu słodko będę śpiewała, może mu zatańczę, gdy nadejdzie pora, jeśli tylko zechce, poprosi,zawoła, byleby był szczęśliwy i spokój czuć mógł w sobie,a ja swoim uśmiechem serdecznie je ozdobię...
102 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie