Przejdź do treści

wieczór przed nami

Od siebie
późno już, powoli skrada się chłod daleko gdzieś puste słowa, tworzące gruby mur między nami, Księżyc tak słabo w swym królestwie lśni i gwiazdy blado migocą błądzę po nocach myślami, próbując znów ujrzeć Cię, wiem,że napewno tam jesteś i tak samo szukasz mnie myślałam,że mój dom jest tam, gdzie jestem,dopóki nie poznałam Ciebie, wtedy wszystko się zmieniło, w Tobie dojrzałam to, o co zawsze walczyłam, o czym bezustannie marzyłam: mój dom,mój port, bezpieczeństwo,a w ramionach spokojny schron przed złem i praca,najlepsza pod Słońcem byle tylko sprostać oczekiwaniom i pokazac wszystkim, jaka naprawdę jestem założono mi maskę, którą już od dawna próbuję zrzucić,by być wreszcie sobą, lecz nic z tego nie wychodzi, co ze mną jest nie tak, że nawet Ty mnie odtrąciłeś nie tylko raz,a teraz patrz i w kącie płacz, i tylko szkoda było i będzie zawsze nas...
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie