Przejdź do treści

wiersz (anty)chwalebny

Od siebie
wielkie Ci dzięki wielki okrutniku za choroby i wojny głód i cierpienie najpotężniejszy jesteś między niebiańskimi gwiazdami a co wyprawiasz z nami my z serca szczerego wielbimy cię wielce a Ty rujnujesz już poranione serce i ciągle chcesz jeszcze mówią,żeś jest dobry jak marcepany a ja jednak widzę, że to czcze przechwałki stworzyłeś świat, przyrodę,ludzkość i za to Ci chwała, a reszta?cóż.... a teraz,gdy wierni Tobie poddani łakną Twojej ojcowskiej dłoni,ratunku wzywają w niemych modłach odwracasz głowę jakby nigdy nic jakim prawem oceniasz innych, skoroś sam nie jest ideałem dobrych ludzi gnębisz zabierasz,gdy jeszcze młodzi, a z piekła rodem obdarzasz hojnie łaskami a co,Panie z nami? stwarzasz piekło tu,na ziemi i śmiesz prosić o pochwały? ileż było takich, co Ci służyli wiernie latami z czystą ufnością w sercu bez ustanku błagali,teraz życie im goryczą,niechęć ku śmierci woła a Ty nic nie robisz w końcu po co? dla kilku marnych dusz, co w myślach latami głowę Twą świetą zdobili kosztownościami a Ty,Boże dalej piekło jeszcze większe tylko dla sprawdzenia, kto przy Tobie zostanie, gdy życie piekłem lub czyśćcem się staje
56 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 13 lat temu
nie dobrnęłam do końca, ale moim zdaniem walkowerem, prawda Boże? Chyba golnę sobie pod jakiś ateizm, na trzeźwo nie da rady :P
copelza 13 lat temu
ostatnia iskierka w braku pajtusia. powiedzmy, bo węszę go z daleka i zalatuje.
gizela1 13 lat temu
zbyt jednostronne --ciasnoumysłowe:))))
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie