Przejdź do treści
Jak zaufanie Twoje odbudować mam, gdy zraniłam nieraz boleśnie bardzo tak? Uwierzyłeś we mnie, a ja zawiodłam, nadzieję pokładałeś i miłością szczerą obdarzyłeś, a ja.... Cóż mam uczynić, powiedz proszę dziś i pozwól na pożegnanie czule wtulić się... Nie pozwolę dłużej, byś dalej cierpiał z mojego powodu i,z podniesionym czołem odejdę,jeśli tylko zechcesz... A wszystko po to, żebyś święty spokój miał... Widocznie nie zasługuję na tak wielkie szczęście, a Ty pomyliłeś się oceniając mnie za pierwszym razem.... Chociaż będę daleko, zawsze będziesz moim najcenniejszym skarbem i pojawię się we śnie, kiedy tylko zapragniesz tak po prostu, żeby Ci nie było smutno... Otrzyj już łzy, przecież musisz silnym być i pamiętaj, że zawsze czekałam i tylko i wyłącznie Ciebie w tym życiu naprawdę kochałam....
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
prawdziwy zawód prze który przeszedł zwód w:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie