Przejdź do treści
Została po moim ojcu żelazna porcja wspomnień i menażka łez też i ordery, które nie ubiegały się o dobrze płatne etaty niespełnienia ich pragnień i krwi choć tyle lat minęło latają nad Polską orłami wędrownymi i przednimi przysiadają na skałach jak znaki z zaświatów niosą w sobie tysięczne zawołania zapiekłej krzywdy niepogodzenia innego niż na monetach popatrzymy w niebo któregoś pogodnego dnia i uśmiechniemy się do nich
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 12 lat temu
prawdziwe ...
atomasz1 12 lat temu
godna uwagi wrażliwość, chciałbym więcej :) pozdrawiam
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie