Przejdź do treści

PEWNOŚĆ CZY NIE PEWNOŚĆ

Krocząc przez dolinę spokoju pewność moja trwała do tego momentu... Zatrzymałam się nie planując postoju nie chcąc narobić dziwnego zamętu. Szybka decyzja i zmiana planu nowe koncepcja na skrzyżowaniu. Czy dobra opcja ?miała nią być miała pomóc mi kogoś zbyć. Miało być prawo wybrałam lewo miałam ominąć przeszkodę,trafiłam na... drzewo. Oczy me zerknę łyż z niedowierzaniem i ten niepokój, co zaraz będzie? Pojawił się problem trudności z oddychaniem spięcie dało odczuć się teraz już wszędzie. Obiekt nadchodzi ,był coraz bliżej... patrząc w dół, zerknęłam wyżej. Tak to on!koło mnie już stoi ! i milion myśli w mej głowie się roi. Mózg nie był w stanie logicznie myśleć Dlaczego tu jesteś?nie chciałam cię widzieć! Dreszcz od góry do dołu przeszył Bo on swym wzrokiem mnie całą przemierzył...
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie