Przejdź do treści

Bądźcie zdrowi i nie idźcie nigdy siedzieć!

O sobie
Słonko świeci, dzień już wstaje a ja znowu w mur łbem wale. Dawno wódki już nie piłem, w udach panny nie grandziłem Siedzę sobie w brudnej celi nie znam forsy ani biedy Chcę wam wszystkim to powiedzieć: Bądźcie zdrowi i nie idźcie nigdy siedzieć! Chociaż jestem biednym chłopcem tu pijaczkiem tam sportowcem Znam więc dobrze życie w celi, głód i seks bez ceregieli Chcę wam wszystkim to powiedzieć: Bądźcie zdrowi i nie idźcie nigdy siedzieć! Lubię wódkę, awantury, a nie splendor i świat bury Chciałbym jeździć szybką furą ostre tango tańczyć z rudą Chcę wam wszystkim to powiedzieć: Bądźcie zdrowi i nie idźcie nigdy siedzieć! W korytarzu klawisz marny przypatruje się nachalny Tylko wzrusza ramionami i uśmiecha się wąsami Chciałem tylko świat zawładnąć a nie wpadać w żadne bagno Chcę wam wszystkim to powiedzieć: Bądźcie zdrowi i nie idźcie nigdy siedzieć! A gdy już pójdziecie… to mnie wtedy zrozumiecie!
44 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
wytnij pierwszą strofę.....tragedia...reszta zaś....na moje oko dobre rady w tej kwesti mało się zdadzą.... pozdrawiam;)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie