Przejdź do treści

Sandra

Miłosne
Jedną tylko taką widziałem na ziemi, tak piękną jak tęcza, co się barwami mieni Jej oczy błękitne jak niebo, coś niezwykłego w sobie mają Wszystko widziały w kolorach i wszystko to kochały Posiadały radość dziecka malutkiego które dopiero świat poznaje Serce miała czyste, bez żadnej skazy od zła wszelkiego przez anioły chronione Gdy tylko coś mówiła, swym głosem malinowym pieściła uszy moje Mógłbym go wieki słuchać i słuchać… Idealna nie była jak manekin co stoi na wystawie, mimo to nie istnieje od niej piękniejsza Ona jest jak góry doskonała, Fenomenalna ! Jak dzieło Gaudi’ego… Oddam swą duszę Hadesowi, by wiecznie podziwiać jej cnoty Jej usta gorącym pocałunkiem obdarować pragnę, jak drzewo pragnie słońca i wody Dla niej garść gwiazd zbiorę do słoja, by wiedziała, że ważna dla mnie z niej persona Chciałbym na nią patrzeć, gdy do snu się kładzie i czuwać przy niej noc całą Kapitalne było by z Nią życie, bo bez niej marne jest to życie…
73 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Szczoder 15 lat temu
w dupie to mam ^^
Szczoder 15 lat temu
mi tam się to cokolwiek podoba. A dlaczego tak ? Nie wiem... tak wyszło.
JKZ007 15 lat temu
Wiesz co Szczodrze z inwersjami , ale ja tam jak się zatrzymam to już czytam:)Popraw zwyczajnie i tyle co Ci szkodzi:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie