Przejdź do treści

Perspektywy

O życiu
Choć me życie nie dawało Pokrzepienia iskry w sercu Momentów pięknych mało Za to liczna ilość zakrętów Do mnie w ten już należał wybór Poddać się presji padają polec? Czy niczym Odys z Homera mitu Mimo losu unieść ku niebu głowę? Wpatrując się chwile oczyma w lustro Wiszące w przedpokoju mego domu Już zauważyłem perspektyw mnóstwo Odzyskałem wiarę w lepsze jutro znowu Warto bowiem iść własną bytu drogą W końcu przyjdzie ten dzień w którym Będziesz cieszył się cenną nagrodą W postaci sennych marzeń mikstury Dantejskie sceny będą przeszłością Nie uronisz więcej w bólu żadnej łzy Przyjmij od Boga jego dłoń pomocną Diabeł czeka jak wilk szczerząc swe kły Nie daj by w twoje serce się nimi wgryzł W stronę światłośći nie ciemności idz
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie