Przejdź do treści

Ekstaza I

Miłosne
Okładka: Ekstaza I
Gdy ujrzałem Twoją nagą postać nie mogłem na to obojętny zostać, zagotowały we mnie się hormony i za chwilę już byłem cały goły. Gęste włosy,no i te brązowe oczy i maleńki nosek,jakże on uroczy, pod nim maleńki wzgórek Kupidyna tak cudnie uniesiony się wygina. Przestrzeń wokół stała się pusta gdy ujrzałem wpół otwarte usta, i wcale nie była to jakaś ustawka i przylgnęła do nich moja ssawka. I te piękne jędrne dwie krągłości na których moja dłoń się gości, bardzo delikatnie czule je masuję a ja przy tym coś dziwnego czuję. Patrzę,i oczom swoim nie wierzę, to już się obudziło moje zwierzę, usłyszało że coś je z daleka woła tylko czy wytrzymać on to zdoła? Gdy moja dłoń Jej ciało pieściła aż w to cudowne miejsce trafiła, i otworzyły się nam raju bramy które przecież tak dobrze znamy. Gdy nasze pragnienia się spełniły usta wyszeptały kocham Cie miła,miły. Od tamtej pory posiwiały nam skronie to moje miłość do Niej nadal płonie. Ktoś powie że to tylko są wspomnienia ale jaki człowiek biedny gdy ich nie ma.
171 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie