Przejdź do treści

Rozmowa II z ... Randka

O śmierci
Gdy autem wczoraj jechałem na swojej drodze śmierć ujrzałem, spokojnie obok drzewa ona stała w swoim ręku ostrą kosę miała i tak do mnie cichutko zagadała. Słuchaj no mnie drogi Emerycie, ja wiem ty mocno kochasz życie, piszesz nieraz o swojej miłości co niektórych to czasem złości. Spotkanie że mną ty już miałeś i to kiedyś dawno tutaj opisałeś, skoro wstydzą się czytać o miłości o mnie będziesz pisać wszystkim, nie tylko dla przypadkowych gości. Nie o nowym życia powstawaniu lecz bólu,cierpieniu i umieraniu, gdy śmierć się o nich otrze może wtedy coś do nich dotrze. Taką oto to rozmowę miałem i teraz Wam ją przekazałem.
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie