Przejdź do treści

Ty

Gdy znowu stoisz w tamto lato strojna, a promień słońca ślizga się po zboczu, jesteś jak wtedy - smutna i spokojna, gdy ponad łąką, między zielem kroczysz. Nikt nic nie powie, nawet cisza dźwięczy, nikt, ani żaden nie śmie się poruszyć. Wpatrzeni w smutek i stopy dziewczęce, co cicho stając atomów nie wzruszą. Powiem - otulę siebie w jedne słowa. Powiem - po nocach nad wymową staję, byś między ciszą znów powstała nowa, kiedy przywołam obraz Twój z rozstajów. Ma bowiem pamięć, jako mgła ulotna, rację zdarzenia, co się w nic rozproszy, chyba, że myślą, słowem lekkim dotkniesz, jasną fantazją stawisz tuż przed oczy.
26 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie