Przejdź do treści

Istnienie

O sobie
Niby jestem a czasami jakby mnie nie było niewidzialnym latawcem skrywającym się w powietrzu gdzieś między snem a życiem przemierzam żyjące korytarze zamglony czarnym widmem szukam klucza różanego istnienia błądząc po mydlanej bańce pozbawiony polowy kolorów odbijam się w lustrze wyśnionych kapeluszy chciałbym być wspaniałą tęczą co tańczy i śpiewa pełnia blasku malując siebie za każdym razem jeszcze nieodkrytymi barwami póki co bytem mebluje niebyt fotele już mam brakuje kobiety okna za małe świeczka się dopala w mroku samotny cień na fotelu siedzi kiedyś prawdziwie będę
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie