Przejdź do treści

Przemiana nocna

O wierze
Nie zapomnę nigdy tej jednej chłodnej nocy Gdy po wielu latach przejrzałam na oczy. To zaczęło się od płaczu w ciemnym pokoju Płakakam z bezradności,strachu,niepokoju. Nie wiem jak to się stało, wzięłam w dłonie różaniec Klęknęłam, płakałam, przepraszałam Cię Panie. Rozczuliłeś się wtedy nad skruszonym sercem Na nowo pokochałam cię, byłam wdzięczna ci wielce! Łzy znikły,wnet pojawił się uśmiech Unosiłam się nad ziemią przez jakąś sekundę.
74 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

blazejhordyk 12 lat temu
Magiczne:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie