Przejdź do treści

Treść życiowa

O sobie
Wyrzygałem już pyrrusowy świata kęs, Wyrzuciłem całą świata sprawiedliwość. Przetrawiłem i porzuciłem sens Życia, a pozostały mi nauka i miłość. Jedno wynika z drugiego, Drugie pierwsze dopełnia. Nikt nie zna oblicza srogiego, Jakim się miłość w nauce spełnia. Czy sam szukam takiego oddania? Jak mi się chce to nawet i szukam. Jak mi się nie chce, to bez wahania - Dalej w owczym pędzie marzenia zamykam. Mrzonki o byciu wielkim,o afiszowaniu swego imienia, Na murach, na świata szańcach, europy barykadach. Ale to tylko ja! I moja miłość do kochania. Bo nie byłbym sobą, bez tego metafizycznego wymiotowania. W kwaśnym deszczu siarki i straconych marzeń, Hartuje rozgrzane do czerwoności sumienie. Lecz mimo tego, NIE ZNOSZĘ PORAŻEK! NIENAWIDZĘ! LICZY SIĘ MOJE SPEŁNIENIE! Jak narcyz, brodzę w oceanie wymiotów. Zachłyśnięty pracą, boje się utraty, Czemu jest nas dwóch?! Dwóch - Różnie kochających, spisanych na straty... Bo tak na prawdę, moje serce ma dwie komory. Lewą pro publicum, prawą pro amore...
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 9 lat temu
Świata można nie trawić, ale trzeba coś z niego odgryźć by przeżyć...
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie