Przejdź do treści

Biesiadnik

O życiu
kołatali do drzwi Jaśka zmierzch to najlepsza pora na odwiedziny widziałam go w roboczych ciuchach nie zdążyli zabrać mu paska dobrze,że powielacz dawno wyniesiony zuch poskarży się teraz ,że nie mógł zjeść kolacji i wypije herbatę w świetle reflektorów wszak w gości zaproszony powitają go nawet w roboczym ubraniu niestosowne? co tam nowe i ładniejsze dostanie kiedyś dadzą mu medal za odwagę posadzą za okrągłym stołem by skończył ucztę
76 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mmm* 15 lat temu
Niby nie jest najgorzej- nie ma różowych balonów, częstochowy, rażących błędów, ale narracja nie płynie, nie ma plastycznego obrazu, brakuje mi tu emocji. Tekst pozostawia mnie obojętną.
JKZ007 15 lat temu
Wiesz w wierszach tej której imienia nie wymawiam,żeby nie urazić skrytych morderczych popędów są wielkie emocje, powalają od razu plastikiem , brykietem i cytatami innych z zamiłowaniem do flupów, truskawkowych z resztą.Natomiast Jasiek był zuchem. Pamiętam go jeszcze w przedszkolnym fartuszku z chusteczką na tasiemce,żeby nie zgubił.Potem solidaruchy go dopadły i tak zostało,a on się na tym niestety przejechał.Masz u mnie bufet z full wypasem i plusa.
aga9393 15 lat temu
JKZ007 ...rzeczywiście plastik i szmira ale cóż ona jest z nieco wyżej półki niż my wszyscy razem wzięci ;) ...Jasiek dziękuje za plusa ...a ja za bufet ;))))
muszelka 15 lat temu
wywaliłabym 'wszak',a wstawiła inne słowo,poza tym wróciłam do tego wiersza kolejny raz.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie