Przejdź do treści

Spotkanie z Bogiem

O szczęściu
Spotkanie z Bogiem Bóg do mnie czasami mówi tyle wody się przelało w rzekach kiedy ostatnio o Mnie pomyślałaś och nie dziw się zdecydowałem się tobie pomóc wiatr powiał silniej zaczął strącać liście z drzew chyba będzie wichura słońce jeszcze świeciło jasno zobaczyłaś pustkę w sobie zaczęłaś szukać siebie byłaś kiedyś inna pomyślałaś o powrocie to był dla Mnie znak tak Ja także czekam na przyzwolenie liście zaczęły się toczyć wzdłuż alei wpadały na kwietniki wirowały bawiły się w berka siedziałam w parku zamyślona nie będę oczywiście prowadził cię za rękę ale możesz się oprzeć na moim ramieniu może przejdziemy się wiatr nagle ustał poszliśmy w pobliże krzyża stał na skraju parku samotnie popatrzałam w górę w oczach miałam łzy łzy szczęścia On uśmiechnął się do mnie i znikł tak jak się pojawił poczułam że odnalazłam sobie 12.22 andrew
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie